Kupujemy mnóstwo masek regenerujących, dziwnych serów rewitalizujących. Wydajemy fortunę na produkty dostępne w masowych ilościach na rynku po to, by jakoś naprawić ten okropny stan, powstały w wyniku chociażby nadmiernego farbowania włosów, jak było w moim przypadku. Niewielu osobom wpadnie do głowy, że z takim problemem można walczyć od środka, nieznacznie zmieniając swoją dietę.
Na problem z wypadającymi włosami przychodzi nam z pomocą Sir Napój z Zielonej Pietruszki, nazywany przeze mnie eliksirem włosowym. W wykonaniu nie jest ani drogi, ani skomplikowany, a przy tym mega smaczny. Osobiście mogę go pić hektolitrami.
- Jedno jabłko, którego ze skórki już nie obieramy, należy jednak je bardzo dokładnie umyć, a potem pokroić na ćwiartki i wykroić gniazda nasienne.
- Około ośmiu do dziesięciu gałązek natki pietruszki, które należy ogołocić z listków i to właśnie ich użyć i również je umyć.
- 200g kostek lodu (jest to mniej-więcej cała silikonowa foremka, której ja używam) /opcjonalne.
- 50g cukru /opcjonalne.
- 800ml wody mineralnej, niegazowanej.
Wszystko, prócz wody, należy dokładnie razem zmiksować, a potem zalać to wodą i wymieszać. Zdaję sobie sprawę, że są to dosyć spore ilości na zwykły mikser (bo i nie każdy ma w domu wyciskarki do soków lub inne szalone urządzenia, a wychodzi z tego około litr napoju), dlatego uważam, że spokojnie można to podzielić na kilka etapów, albo zrobić w mniejszej ilości.
Kostki lodu i cukier są opcjonalne. Jeśli ktoś nie słodzi - może z cukru zrezygnować w ogóle, pietruszkę można śmiało zastąpić miętą, którą ja po prostu dodaję do pietruszki. Należy jednak pamiętać, że gdy zamienimy natkę pietruszki innym ziółkiem, nie będzie to już napój wspierający nasze włosy.
Natka pietruszki jest kopalnią witamin. Ma w sobie między innymi żelazo, beta-karoten, witaminę E, magnez. Świetnie wpływa również na cerę, a jej zielone listki odtruwają organizm.
Cytryna, czyli po prostu witamina C, wspiera odporność i łagodzi przebieg infekcji.
Jabłko (ze skórką, ponieważ to pod nią jest najwięcej witamin wspierających włosy) oprócz witaminy C i błonnika ma wiele innych przydatnych witamin i minerałów.
Piję taki sok jeśli nie codziennie, to kilka razy w tygodniu od miesiąca i naprawdę widzę różnicę. Włosy nie wypadają mi aż tak, jak wcześniej (a oto głównie chodziło), mam wrażenie, że ich przybyło no i efekt, o którym wtedy w ogóle nie myślałam - jeszcze nie zachorowałam, co tak naprawdę jest u mnie nie spotykane. Zawsze, gdy po lecie przychodzą te chłodniejsze dni mam okropny ból gardła i katar. Teraz nic mnie nie nęka.
Wybaczcie proszę jakość zdjęć.
Nie jestem fotografem i nigdy nie chciałam nim być.
Pozdrawiam cieplutko,
norusze.
Pragnę zaznaczyć, że nie jestem żadnym fryzjerem, botanikiem, kosmetologiem, dermatologiem, biologiem, ani żadnym innym -logiem. Nie jestem również ekspertem w temacie żywienia i wszystko co robię, robię na zasadzie (owocnych) testów, lub srawdzonych już przeze mnie sposobów, które jeśli działają na mnie, nie muszą działać na innych.



Oooo mniam! :3
OdpowiedzUsuńBardzo mniam! :3
UsuńWygląda ciekawie ;)
OdpowiedzUsuńMuszę kiedyś spróbować :D
Mój Blog
Gorąco polecam!
UsuńKoniecznie muszę wypróbować ten przepis i sprawdzić czy zadziała on na moich włosach :)
OdpowiedzUsuńpoklikałabyś u mnie w linki? naprawdę szczere kliknięcia bardzo dużo znaczą z góry dziękuję :* + obserwujemy? (daj znać u mnie)
http://maandy1.blogspot.com/2015/09/oferta-wspopracydarmowe-zakupy-dla-was.html
Gorąco polecam, kondycja moich włosów szybko i znacząco się poprawiła.
UsuńHmm, nie jestem przekonana do picia tego typu napojów, ale warto wiedzieć o takim eliksirze, gdyby zaczęły się kłopoty z wypadaniem włosów.
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie: http://milionmyslianika.blogspot.com/
Jeśli nie dla zdrowia, to chociaż dla smaku! ;)
UsuńOd jakiegoś czasu mam straszny problem z wypadaniem włosów, więc chyba pora na wypróbowanie Twojego eliksiru! A skoro piszesz, że do tego poprawia odporność...
OdpowiedzUsuńwww.sophieasaqueen.blogspot.com
Gorąco polecam! Same plusy, żadnych minusów ;)
UsuńJestem ciekawa smaku! ;)
OdpowiedzUsuńBLOG
Dzięki cytrynie jest lekko kwaskowy, ale cukier idealnie wyrównuje ten smak, jest zatem słodki i orzeźwiający, a jeśli dorzucimy kilka listków mięty - normalnie niebo w gębie! ;)
UsuńChyba wypróbuję, bo moje włosy to jakaś totalna porażka. : <
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie ^^
Gorąco do tego zachęcam, nic nie tracisz a tylko możesz zyskać ;)
UsuńKoniecznie muszę wypróbować
OdpowiedzUsuńZapraszam na wyprzedaż szafy!
Polecam, naprawdę pomaga, jeśli nie na włosy, to na wzmocnienie odporności.
UsuńNa pewno skorzystam, w końcu kłaki, mimo, że kłaki też czasem zasługują na jakiś luksus :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie na osobiste napompowanie swojego ego :) COUSE YOU'RE FUCKIN PERFECT!
Pozdrawiam cieplutko
Idealna
LadyinBlack
Podzielam Twoje zdanie, choć dla mnie kłaki to niemal rzecz święta (mimo tylu działań destrukcyjnych :D ). Warto czasem dać im trochę odrobiny relaksu ;)
UsuńJejku, ale świetny blog. Taki tematyczny, mroczny, podoba mi się! To jeśli chodzi o wygląd. Piszesz równie świetnie, podoba mi się twój styl. Do tego pomysły na posty są ciekawe jak tak z grubsza popatrzyłam więc jestem na tak!
OdpowiedzUsuńyou-always-be.blogspot.com
Bardzo dziękuję za miłe słowa! ;)
UsuńSuper ! Na pewno wykorzystam ten przepis, świetny blog :* Obserwujemy ? Zacznij, pozdrawiam cieplutko :* http://myaloveshair.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńNie bawię się w obserwacje, przykro mi.
UsuńA na pewno nie potrafię wypić to bez cukru :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Brzydki Ptak Blog
Zapraszam do udziałyu w konkursie :)
Piłam również bez cukru - smakowało ;)
Usuń