Minęło już parę dni od rozpoczęcia szkoły, a ja nawet nie zauważyłam, że to już. Możliwe, że przez nawał zajęć w sierpniu nie zauważyłam różnicy i tak, jak zawsze końcem wakacji byłam załamana, tak teraz było mi to zupełnie obojętne.
Nawet teraz nie przeszkadza mi fakt, że w poniedziałek znów trzeba będzie wcześnie wstać i wytrzymać te dziewięć lekcji. Mam znośną klasę i fajnych nauczycieli, przynajmniej większość. Boję się jednak, że koniec lata już nastał. Kilka ostatnich dni było pochmurnych, deszczowych i chłodnych, pomimo nieśmiało zaglądającego do nas słońca.
Już brakuje mi tych spokojnych, słonecznych dni z błękitnym niebem, nawet mimo faktu, że jeden z moich ulubionych dni w roku, moje małe święto, przypada na jesieni. Tęsknię na nocnymi ogniskami, a nawet za spacerowaniem w ciepłym, letnim deszczu. Bardzo nie lubię zimna, śniegu, tego, że przez każdym wyjściem tracę conajmniej piętnaście minut na założenie ciepłych butów, grubej kurtki i długiego szalika.
Nawet teraz, gdy jesień jeszcze dobrze nie nastała, budzę się z bólem gardła, przytkanym nosem i skostniałymi dłońmi. Na takie objawy mam całe szczęście swoje wiedźmowe sposoby.
Do tego wszystkiego wydaje mi się, że lato mija bardzo szybko. Dużo szybciej niż taka zima, która jak dla mnie przychodzi za wcześnie i zostaje zbyt długo, ciągnie się w nieskończoność. Coś okropnego. Dlatego muszę obmyślić jakiś sprytny plan, żeby w tym roku nie dać się pochmurnej pogodzie, coś, dzięki czemu będę mogła jakoś wytrwać do wiosny bez zbędnej frustracji i marudzenia.
Na ten czas jednak będę wyczekiwała tych ostatnich promieni słonecznych, dzięki którym mam nadzieję naładować swoje baterię jeszcze trochę, odrobinkę, by wykorzystać słońce w pełni.
Z pozdrowieniami,
norusze.
Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa i pochodzą z mojego instagrama


Widzę, że nie tylko mi Zima dłuży się w nieskończoność, a Lato kończy zanim zacznie.. ;_;
OdpowiedzUsuńI też znam ten odwieczny problem, kiedy człowiek budzi się z bólem gardła każdego dnia - potem nagle to przechodzi.. magicznie. ;p
Gorzej, kiedy ból gardła i katar zostają na dłużej. Wtedy robi się niezbyt przyjemnie :<
UsuńRacja lato mija bardzo szybko :D
OdpowiedzUsuńhttp://tojestmojmiszmasz.blogspot.com
Super notka!:*
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Świetna notka :)
OdpowiedzUsuńLato minęło zdecydowanie zbyt szybko :)
http://my-natalias-place.blogspot.com/
Wspaniały post! Mam dokładnie tak samo jak ty. Ciekawy wygląd bloga. Myślę że będę zaglądać tu częściej. bejbuss.blogspot.com
OdpowiedzUsuńŚwietnie :) Zostawiam klik xD Naprawdę śwetny post. Będę wchodzić częsciej :) A ty poklikasz? wiele dla mnie znaczy plis thx :-* http://nonstopyou.blogspot.com/2015/09/chinska-kultura.html?showComment=1441534583117#c2306606128735469123 opowiadam tez o chinskiej kulturze gdyz bylam w chinach :)
OdpowiedzUsuńJestem twoim zupełnym przeciwieństwemuwielbia deszczową pogodę i zimę ;) obserwuje i napewno wpadne tu jeszcze nie raz http://themessofbookie.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńświetny blog, bardzo ładnie piszesz ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
NOWA NOTKA
Obs za obs?
Skomentujesz?
Ja uwielbiam jesień, ale zimy nienawidzę. Ale to chyba dlatego, że urodziłam się w wakacje i jestem ciepłolubna ^^
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Mój blog - KLIK
Jeśli jesień jest słoneczna i ciepła, jak kilka dni temu u nas, w stolicy, to też ją lubię ;) Zima jednak jest po prostu okropna i tu się zgadzam w stu procentach!
Usuń